OTO NADCHODZI NOWE BOGA PLEMIĘ

Radiowe przemówienie wygłoszone przez O. Korneliami Dende, OFMConv.

w runach programu GODZINY RÓŻAŃCOWEJ O. JUSTYNA

15 wrzesień 1991

OTO NADCHODZI NOWE BOGA PLEMIĘ

Witam Was Zacni Rodacy i Mile Rodaczki staropolskim Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Mój serdeczny i wiemy przyjaciel, proboszcz dużej parafii w Radomiu, utrzymuje ze mną od lat wieź drogą korespondencji. Pisze zwykle na kartkach pocztowych stylem telegraficznym — krótko, zwięźle i rzeczowo. Z treści tchnie wielkie umiłowanie Boga i Kościoła. Ostatnio pisał: "U nas dobrze. Praca idzie. Ludzi moc. Ledwo dajemy rade. Musiałem na starość iść jeszcze do szkoły uczyć. Ale jestem zadowolony, bo dobrze słuchają. Ufamy, że lepsza Polska powstanie, byle kryzys moralny opanować . . .
Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński z nadzieją patrzał w przyszłość gdy mówił: "Nadchodzi nowe Boga plemię!" Sądzę, że miał na myśli nie tylko młodzież polską, lecz nowe pokolenie, młodych całego świata, które po długich błądzeniach swych ojców i dziadów po manowcach niewiary, powróci do Boga i będzie Mu służyć z miłością. Czy możemy żywić taką nadzieję? Prorocze słowa zmarłego Prymasa Polski utwierdzają nas w tej nadziei. Jego słowa umieszczam w tytule dzisiejszej pogadanki:

OTO NADCHODZI NOWE BOGA PLEMIĘ

Jasna Góra we wspomnieniach konwertyty

Rosyjski konwertyta Michał Koriakoff wspomina w swej książce "Wyzwolenie duszy", że wybuch rewolucji bolszewickiej przypadł na jego dziecinne lata. Mieszkał wtedy z rodzicami na dalekiej Syberii, u podnóża Białych Gór, blisko mongolskiej granicy. Komuniści zaczęli zaprowadzać nowy ład od indoktrynacji dzieci i młodzieży, żądając od nich świadectwa nowej wiary w obiecany raj na ziemi i w geniusz człowieka. Najbardziej nadawała się na to niedziela. Szli z rozwiniętym czerwonym sztandarem i transparentem na plac przed cerkiew, by szykanować i dręczyć ludzi zdążających do kościoła krzykami i napisem: "Precz z klechami i z imperializmem"! Tam demonstracyjnie podpalali tekturową makietę z malowanymi na niebiesko kopułami i pozłacanymi krzyżami, skacząc, przeklinając i bluźniac.
W czasie drugiej wojny światowej nawrócony Koriakoff przypomniał sobie opowieść swego ojca o cudownej ikonie Matki Bożej w Polsce, w Częstochowie, do której — jak mówił — w przyszłości będą podążać pielgrzymi z całej Słowiańszczyzny, a może i ze świata.

Narodziny Światowego Dnia Młodych

Opowieść rozpowszechniona wśród pobożnego ludu rosyjskiego zdaje się przybierać konkretne kształty. Bo czy nie można widzieć spełnienia się tej przepowiedni w Szóstym Światowym Dniu Młodzieży, na który zaprosił młodych całego świata Papież Jan Paweł II do Częstochowy i to na samo święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny?
Wszystkim wiadomo, że Jan Paweł II jest wielkim przyjacielem młodych i cieszy się u nich wielkim autorytetem od zarania swej służby kapłańskiej. A już jako Namiestnik Jezusa Chrystusa na ziemi ogarnia swym sercem i troską młodzież całego świata. To w Mediolanie, w 1983 roku pierwszy raz zaprosił młodych całego świata do Rzymu na uroczystość Niedzieli Palmowej, aby mogli spojrzeć na Chrystusa, który uwalnia nas od złego i od grzechu, uświadomić sobie słabość własnych sił i złożyć przed Panem świadectwo ufności w Jego ostateczne zwycięstwo dobra nad złem.
Na wezwanie do Wiecznego Miasta przybyło w 1984 roku około 350.000 młodych. Liczba imponująca i nieoczekiwana. Spotkanie ich z Ojcem Świętym rozpoczęto pochodem z zapalonymi pochodniami od zamku świętego Anioła na Plac świętego Piotra. W powitalnym przemówieniu Ojciec Święty podkreślił symbolikę wnoszenia światła w mrok kończącego się dnia. Przez następne dni młodzież zbierała się na nabożeństwa w wyznaczonych bazylikach, które były ze sobą zradiofonizowane, by młodzi mogli zbiorowo przeżywać wszystkie spotkania. Były to spotkania ze znanymi osobistościami życia religijnego. Ale punktem szczytowym było poświęcenie palm na Placu świętego Piotra i procesja z palmami do ołtarza przed bazyliką.
Wielki entuzjazm młodych i niezwykłe owoce tego spotkania zachęciły Papieża do ponawiania zaproszeń. Tak więc rok 1984 można uważać za dzień narodzin Światowego Dnia Młodych. W następnym roku 1985 do Rzymu przybyło znów około 300.000 młodzieży, wobec czego Ojciec Święty podczas posiedzenia Kolegium Kardynałów (20.XII. 1985) potwierdził swe postanowienie spotykania się z młodymi regularnie, co roku. "Bóg pobłogosławił to spotkanie (w 1985 r.) w sposób nad¬zwyczajny" — mówił Papież do kardynałów. "Ustanowiony Światowy Dzień Młodzieży będzie włączony w pracę Papieskiej Rady do spraw Laikatu".

W roku 1987 liczba uczestników Światowego Dnia Młodzieży dosięgła niemal miliona. Zaobserwowano też inne szczególne zjawisko. Młodzież, która nie mogła przybyć do Rzymu na spotkanie z Ojcem Świętym, obchodziła Światowy Dzień Młodych w swoich krajach, w poszczególnych diecezjach, w których pasterze zatroszczyli się o to.
Młodzież przyjeżdża na spotkania nie dla samego przeżycia radości, ale po to, by się wspólnie modlić, wyspowiadać, śpiewać, wziąć udział w procesji, we Mszy świętej, przyjąć Komunię świętą i przemyśleć hasła wzięte z Ewangelii jakie Ojciec Święty podaje. Oto niektóre z nich:

"Bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia nadziei, która w was jest" (l P 3, 15; Rzym 1986). "Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam" (l J 4, 16; II Buenos Aires 1987). "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie" (J 2, 5; III Rzym 1988). "Ja jestem Drogą i Prawdą i Życiem" (J 14, 6; IV 1989 Santiago de Compostella). "Ja jestem krzewem winnym, wy latoroślami" (J 15, 5; V Rzym 1990).

Spotkanie z Ojcem Świętym na Jasnej Górze

Prócz regularnych spotkań Młodzieży w Rzymie, w Niedzielę Palmową, Ojciec Święty zaprasza jeszcze młodych do miejsc uświęconych, znanych z pielgrzymek. Tak na przykład w roku 1989 spotkanie miało miejsce w Santiago de Compostella, w południowej Hiszpanii, gdzie są czczone relikwie świętego Jakuba Starszego, apostoła. W roku bieżącym natomiast doszło do spotkania w Częstochowie, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panna, 15 sierpnia. Był to już VI z kolei Światowy Dzień Młodzieży. Zbiegł się on z rozpoczęciem w Polsce Wielkiej Nowenny, przez którą Naród Polski pragnie się przygotować do wkroczenia w trzecie tysiąclecie ery chrześcijańskiej. Duchową i moralną odnowę Naród przeprowadzi pod miłosnym spojrzeniem Matki Bożej, która w swym Cudownym Obrazie Jasnogórskim nawiedzi wszystkie parafie i diecezje.
Ojciec Święty zatwierdził na spotkanie w Częstochowie hasło: "Otrzymaliście ducha przybrania za synów"! Są to słowa wyjęte z Listu świętego Pawła do Rzymian (8, 15). Należycie wyjaśnione i przeżyte zadziwiły zgromadzonych pod murami Jasnej Góry głębią swej treści; zadziwiły wspaniałą tajemnicą powołania chrześci¬jańskiego. Ta tajemnica wyrwała z serca najmłodszego apostoła świętego Jana entuzjastyczny okrzyk: "Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy" (l J 3, 1). Młodych zawsze porywa miłość. Ich młode serca nie mogą pozostać nieczułe na wezwanie ojcowskiej miłości Boga. Bóg Ojciec wszystkich zaprasza do wspólnoty życia głębokiego i intymnego. Bóg Ojciec urzeczywistnia swój plan zbawienia przez sakrament chrztu świętego. To właśnie na chrzcie otrzymaliśmy ducha przybrania za synów. Na chrzcie zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy. To nadzwyczajne zadziwienie przybrania za synów przeniknęło do młodych serc i wzbudziło w nich bardziej synowskie przylgnięcie do Boga, Ojca naszego.

Pielgrzymka wiary

Jaka jest różnica między spotkaniami młodzieży w Taize, we Francji, czy gdzie indziej w świecie pod egidą Brata Rogera Schutz, a spotkaniami, na które zaprasza Jan Paweł II?
Do Taize, we Francji podążają młodzi w większym czy mniejszym stopniu zagubieni, którzy szukają sensu życia i bardzo często nie wiedzą nic o "miłości, jaką Bóg ma ku nam" (l J 4, 16). Natomiast na spotkania z Papieżem pielgrzymują młodzi z wiarą w Chrystusa. Przebywają przeważnie młodzi z gorliwych rodzin katolickich, którzy szukają pogłębienia swej wiary w Chrystusa i życia z Bogiem. Ojciec Święty specjalnie zaprosił młodych do Częstochowy, aby poznali jak tam bije serce katolickiego Narodu Polskiego. U stóp Matki Bożej Jasnogórskiej bije to serce Polski najmocniej. Tu naród wzmacnia swą wiarę w bożych źródłach: w sakramencie Pokuty i Eucharystii, w nauce Ewangelii, w miłości do Matki Bożej. Rozbudowany program przygotował młodych do odnowienia świadomości, że Duch Święty nas odradza w wodzie chrztu do nowego życia, do życia Bożego. Od momentu chrztu Duch Święty nas wspiera, byśmy w próbach życia pozostali dziećmi Bożymi (por. Rz 8, 16). A być dzieckiem Bożym znaczy pozwolić prowadzić się Duchowi Świę¬temu; mieć otwarte serce na Jego działanie. Duch Święty przez naszą uległość na Jego natchnienia kieruje historią naszego życia osobistego i historią świata.
Któż obejmie i zgłębi tajemnicze działanie Ducha Świętego, który "tchnie kędy chce"? Z radością podziwiamy owoce działania Ducha Świętego w nowych błogosławionych, którymi są Józef Sebastian Pelczar, biskup z Przemyśla, Siostra Bolesława Lament, Ojciec Rafał Chyliński, franciszkanin i Aniela Salawa, służąca z Sieprawia. Ingerencję Ducha Świętego w historię świata uznają dziś wszyscy w nagłych i zaskakujących zmianach wolnościowych w Europie Środkowej i Wschodniej. Wywierają one wpływ na cały świat. Oto rodzą się nowe zadania nowego plemienia Boga, odrodzonego przez chrzest i umocnionego przez bierzmowanie! Mamy stanąć w pierwszej linii budowania nowej cywilizacji prawdy i miłości.

Pod opieką Maryi

Jan Paweł II oddał świat i młodych w macierzyńską opiekę Najświętszej Maryi Panny, aby ich wy karmiła jak kiedyś wykarmiła swego Syna Jezusa Chrystusa. Kiedyś na przełomie IV i V wieku, gdy hordy barbarzyńskie ze Wschodu zagrażały chrześcijańskiej Europie, święty Augustyn, przedziwny myśliciel, teolog i doktor Kościoła modlił się do Matki Bożej o dzielne, odważne pokolenie, które by mogło stawić czoło złu. Oto jego modlitwa:
"Napawaj Syna Twoim mlekiem, o Dziewico Święta! Nakarmiaj ten nasz Chleb. Ty wiesz, o Matko, że Dziecię, spoczywające na Twoim łonie, które z taką świętą rozkoszą przyciskasz do serca, będzie naszym Pokarmem. Jest Ono jeszcze zbyt młode, powinno dojść do dojrzałości i odpowiedniej wielkości, a więc odżywiaj Go starannie. Dawaj MU, Ukochana Matko, swą pierś dziewiczą, aby Mu przysporzyć wzrostu. Pomnij, że karmiąc swego Syna, karmisz i żywisz wszystkich wiernych, dla których On stanie się Pożywieniem".
Niech Boża Rodzicielka prowadzi nas do Swego Boskiego Syna, by zapewnić nowemu plemieniu życie Boże. Módlmy się o duchowe i moralne odrodzenie młodych serc. Dziękujmy Bogu za to, że Ojciec Święty zgromadził półtora miliona młodych u stóp Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie i zaopatrzył ich w moce Ewangelii, by ufnie szli na spotkanie trzeciego tysiąclecia naszej ery jako "nowe Boga plemię". Rzeczywiście przedziwne są dzieła Boże, dzieła Ducha Świętego. Bądźmy więc ulegli Duchowi Świętemu, który nie po raz pierwszy odnawia oblicze naszej ziemi polskiej, ziemi skołatanej i ziemi całego okręgu świata.