Katecheza (5): Kryzys jednostki

b/ Kryzys jednostki

Wielość źródeł kryzysu jednostki nie pozwala na wyczerpujące omówienie wszystkich. Dla nas najistotniejsze są te, które swoją genezę mają w depresji gospodarczej lat trzydziestych.

Bezrobocie i brak perspektyw rychłej pracy powodowały u znacznej części społeczeństwa amerykańskiego stopniowe wyzbywania się oszczędności, aż do mienia osobistego włącznie34/. Na tym tle rodziły się postawy prawdziwego zdziczenia i znieczulicy. Postawieni w przymusowej sytuacji wyprzedaży mienia, by przeżyć, często padali ofiarą nieuczciwych machinacji nabywców, dyktujących ceny i warunki sprzedaży-kupna. W ten sposób nędza jednych rodziła fortuny drugich, wyzbytych jakichkolwiek skrupułów ludzkich i moralnych.

Bezradni, niepewni jutra, pozbawieni pracy ludzie tracili poczucie sensu istnienia, jakiegokolwiek wysiłku. Rzutowało to także i na sferę życia religijnego35/. Nie był to teoretyczny ateizm jako efekt intelektualnych spekulacji, lecz kompletny brak zaufania do czegokolwiek i kogokolwiek. Odejście znacznych rzesz społeczeństwa od prawdziwej wiary i praktyk religijnych dało pole do popisu rozlicznym szarlatanom. Kwitło wróżbiarstwo, przepowiadania przyszłości z gwiazd, hipnoza, znachorstwo i spirytyzm36/. Zjawiska te nie tylko osłabiały życie religijne. Odbierały wolę działania i wysiłku na rzecz poprawy zaistniałej sytuacji. Zrozpaczony, zepchnięty na dno człowiek, gotów był uwierzyć we wszystko, co ukazywało inną, niż aktualna, perspektywę.

Człowiek pozbawiony zabezpieczeń, zwłaszcza w kryzysie ekonomicznym, przypominał biblijną sytuację Izraela w drodze przez pustynię: albo zaufa Bogu i ocaleje, albo zacznie sobie tworzyć bożki na miarę własnych wyobrażeń i zginie.

Każdy kryzys może być stymulowany politycznie i wymierzony w postawę religijną człowieka, jeśli ten ugnie się pod ciężarem doświadczeń. Może być także oczyszczeniem i nawróceniem, gdyż bezlitośnie obnaża kruchość wszelkich ludzkich zabezpieczeń. Tę prawdę głęboko rozumiał O. Justyn, nawołując do powrotu do Boga, zaufania Mu i Jego opiece.