RADOSNY GŁOS KATOLICKIEGO UNIWERSYTETU LUBELSKIEGO

Radiowe przemówienie wygloszone przez O. Korneliana Dende, OFMConv.
w ramach programu
GODZINY RÓŻAŃCOWEJ O. JUSTYNA

29 kwietnia, 1990

RADOSNY GŁOS KATOLICKIEGO UNIWERSYTETU LUBELSKIEGO
(x. Dr. Tadeusz Zasępa)

Witam Was Zacni Rodacy i Miłe Rodaczki staropolskim Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Katolicki Uniwersytet Lubelski jest duma Narodu Polskiego nie tylko dlatego, że w czasach wojującego ateizmu i rządów komunistycznych był jedyna katolicką uczelnia w całym bloku komunistycznym, lecz przede wszystkim dlatego, że sluży Prawdzie już od 70 lat. Sluży kształceniu człowieka, młodych, utalentowanych ludzi, którzy po zdobyciu wiedzy zajmują, kierownicze role w Kościele i w państwie. Z tego Uniwersytetu wyszedł wielki Prymas Tysiąclecia, Kardynał Stefan Wyszyński. Tu wykładał Kardynał Karol Wojtyła, Służba prawdzie jest gwarancją wolności, według zapewnienia Chrystusa: "Poznacie prawdę, a prawda uczyni was wolnymi" (por. J 8, 32). Wkład Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w życie intelektualne, społeczne, religijne i polityczne Narodu wywarł wpływ w ubiegłym roku w Środkowej i Wschodniej Europie na zryw Wolności zwany drugą Wiosna Ludów.
Uniwersytet promieniuje nie tylko na Polskę, Europę, ale nawet na świat. Ojciec Święty, Jan Paweł II — dawny pracownik naukowy tego Uniwersytetu — w czasie swej trzeciej pielgrzymki do Polski w 1987 roku — ze wzruszeniem udał się do Lublina. Tam, w Auli Katolickiego Uniwersytetu, podczas spotkania ze światem nauki wypowiedział wezwanie: "Uniwersytecie! Alma Mater! Służysz prawdzie, służysz wolności. Wyzwalaniu człowieka i narodu. Służysz życiu!"
Wezwanie to było zawsze i jest nadal bardzo aktualne. Godzina Różańcowa solidaryzuje się z Narodem Polskim w trosce o istnienie i rozwój tej Uczelni, aby młode pokolenia miały wszystkie warunki potrzebne do pomyślnych studiów. W związku z tą troska, przemówi dziś do Was znany Przyjaciel Godziny Różańcowej, Ksiądz Dr. Tadeusz Zasępa. Zapraszam wiec Księdza Profesora do mikrofonu i usłyszycie przemówienie na temat:

RADOSNY GŁOS KATOLICKIEGO UNIWERSYTETU LUBELSKIEGO

Pomagając KUL-owi — pomagamy Ojczyźnie

Od wielu już lat mam radość przemawiać do Was, Ukochani Słuchacze Godziny Różańcowej, dzięki gościnności i dobroci Ojca Korneliana, który traktuje Katolicki
Uniwersytet Lubelski jak swoja rodzinę. W tym roku przemawiam ze szczególnym uczuciem. Mówię bowiem do Was z innej Polski. Tej samej co zawsze — lecz nie takiej samej. Jest to już dzisiaj nasza wymarzona Rzeczpospolita Polska, nad którą dostojnie szybuje Orzeł Biały w koronie. Do tej pory w Polsce tylko pieczęć naszego Uniwersytetu niezmiennie miała Orła w koronie. Tak też jest on przedstawiony w auli uniwersyteckiej im. Stefana Kard. Wyszyńskiego. Został tam umieszczony 10 lat temu i właśnie z korona. Bo nie mogliśmy także wtedy zaprzeczyć naszemu zawołaniu: Bogu i Ojczyźnie. Nie mogliśmy kłamać ani Bogu ani Ojczyźnie. Dziś radujemy się wszyscy tym, co w naszych murach żyło i promieniowało na Polskę i na wszystkie skupiska Polaków na Wschodzie i na Zachodzie.

KUL pomógł przetrwać kulturze chrześcijańskiej w Polsce

Zjawisko, bo tak to należy określić, jakim jest Katolicki Uniwersytet Lubelski, pomogło Kościołowi i Narodowi do przetrwania i uratowania kultury chrześcijanskiej, jako wspólnego dziedzictwa narodów Europy. Nie jest obojętne dla całego Kościoła katolickiego, jaki charakter nauki i refleksji naukowej dokonuje się na uniwersytetach. Szczególnie nie jest obojętne w rym środowisku, z którego wyszedł Papież. Spontanicznie oczy ludzi na całym świecie zwracają się do tego środowiska, by zobaczyć jaki był kontekst pierwotnej formacji Papieża. W jaki sposób on już wpłynął na to środowisko. Dramatyczna sytuacja zaistniała po II wojnie światowej trwa nadal, choć walą się jej główne konstrukcje. Dzisiaj wobec kryzysu myśli marksistowskiej, załamania się systemów totalitarnych, pojawienia się nowych tendencji wolnościowych, wobec pojawienia się idei tworzenia państwa obywatelskiego, jest rzeczą niezwykle ważną, jakie podstawy przyjmiemy do tworzenia nowego społeczeństwa. Chodzi oczywiście o jego wymiar społeczny i ekonomiczny.

Pogłębienie refleksji nad człowiekiem

Jest dlatego sprawą konieczną pogłębić refleksję nad człowiekiem. Ukazać jego wielkość w nieustannym przekraczaniu, przerastaniu siebie samego i całej przyrody. Ta właśnie refleksja musi się stać podstawą teoretyczną nowego ładu, który się teraz kształtuje. U nas, dzięki Bogu, idee te były i są żywe. Przekazywał je w naszych murach Prymas Tysiąclecia Kard. Stefan Wyszyński, Kard. Karol Wojtyła — obecny Sternik Lodzi Piotrowej, Ojciec A. Krąpiec i ich uczniowie. Dlatego do nas właśnie zwracają się polskie uczelnie, by czerpać z naszych doświadczeń. Profesorowie KUL-u proszeni są do pracy w państwowych uczelniach lub do głoszenia tam wykładów, bo dziś już wszyscy wiedzą, że nic nie osiągniemy bez pogłębienia myśli teologicznej i społecznej — szczególnie nad rolą człowieka jako podmiotu moralności i organizatora wszystkich społecznych działań, łącznie z obroną praw ludzkich — a zwłaszcza prawa do życia i rozwoju.
Oczekuje się wypracowania w KUL-u, pod natchnieniem Ewangelii, zagadnień związanych z ochroną środowiska naturalnego. Nasza, nieduża jeszcze, sekcja filozofii przyrody, specjalizująca się w zagadnieniach ekologii, jest zarzucana propozycjami współpracy i prowadzenia badań.
Spotykamy się z oczekiwaniami z zewnątrz, byśmy pomogli w innych uczelniach w Polsce w prowadzeniu studiów nad religią. Dotąd była ona przedstawiana jako "opium dla ludu". Dziś, po doświadczeniach 45 lat zniewalania ludzi pozbawionych najpierw religii, wiadomo, że religia jest podstawą braterstwa wszystkich ludzi. Choć nie rezygnuje z dociekań nad prawdą, to ogarnia wszystkich dyskretną miłością.
W Polsce ceni się obecnie także nasze doświadczenia studiów nad kultura narodową Polaków. Dotyczy to zwłaszcza historii sztuki, literatury i języka. Z dumą muszę powiedzieć, że nigdy nie zaniedbaliśmy troski o te sprawy. Gdy budowano pod Krakowem hutę Lenina a pod Częstochową hutę Bieruta — dziś już się tak nie nazywające — z planem zniszczenia najcenniejszych pamiątek narodowych — Katolicki Uniwersytet Lubelski przez swą niezwykle silną sekcję historii sztuki i jej wybitnych profesorów — nie przestał budzić świadomości narodowej w obronie naszego dziedzictwa. W takim duchu wychowywaliśmy naszych studentów, którzy potem trafiali do różnych instytucji jak muzea, instytucje kulturalne, szkoły i walczyli jak mogli, by bronić dorobku pokoleń. Dziś są wszędzie potrzebni i odkrywani jako cenni specjaliści i doradcy.
Radujemy się, że mogliśmy dać Rzeczpospolitej Polskiej ludzi przygotowanych, kochających Ojczyznę i pracę dla niej. Cieszymy się, że nasi profesorowie zasiadają w rządzie, Sejmie i Senacie.

Zagrożenia Uniwersytetu

Obok licznych powodów do radości i dumy, żywimy także niepokój o przyszłość Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, o czystość jego oblicza. KUL przeżywa bardzo duże i poważne trudności finansowe. Inflacja pożera wszystkie oszczędności i zasoby. Bywa tak, że nie możemy na czas wypłacić pensji profesorskich. Społeczeństwo polskie ubożeje w niesłychanym tempie i trudno spodziewać się wzrostu ofiarności na rzecz KUL-u.
Zwróciliśmy się do Senatu o uchwalenie wniosku pomocy dla KUL-u. Rozumiemy ten krok jako początek procesu wyrównania strat, jakie KUL poniósł, gdy po wojnie została mu odebrana Fundacja Potulickich, stanowiąca przed wojną podstawę utrzymania Uniwersytetu. Obecnie czekamy na decyzję Sejmu. Czy ona będzie pozytywna nie wiemy. Nie zamierzamy jednak uzależniać się od Państwa, choć jest ono dziś inne niż wczoraj. Będziemy czuwać nad tym, by zapewnić niezależ¬ność myśli szczególnie tych, którzy stanowią istotę Uniwersytetu — profesorów. Mamy w Polsce bolesne doświadczenia jak podlegało zniekształceniu myślenie pod wpływem płacenia. Dziś trudno nawet odrobić poniesione w ten sposób straty. KUL — choć ma prawo do pomocy państwowej, to jednak niezależność profesorów związanych z Kościołem, stojącym na straży prawdy, jest nadal w zasięgu naszej wielkiej troski. Jeśli do tej pory tę niezależność zachowaliśmy to właśnie głównie dzięki pomocy naszych Przyjaciół w Kraju i za granicą oraz dzięki Godzinie Różańcowej i jej Drogim Słuchaczom.

Rozbudowa KUL-u

Dzięki nim zachowaliśmy także możliwość rozwoju KUL-u, jego rozbudowy. Z radością pragnę Was poinformować, że już oddaliśmy do użytku pierwszą część Kolegium Jana Pawła II — jest to dom profesora. Dojeżdżający profesorowie mają nareszcie godne miejsce zatrzymania się i pracy. Chwilowo umieściliśmy tam także ośrodek zdrowia i kilka biur. Bóg Warn zapłać za wkład w to dzieło. Mimo strasznej inflacji, nie chcielibyśmy przerwać prac budowlanych. Nadal apeluję do Waszej ofiarności, by Kolegium Jana Pawia II mogło powstać w całości, dając Kościołowi w Polsce możliwość jeszcze szerszego i głębszego oddziaływania w Polsce i poza nią. By także upamiętniło niezwykły Pontyfikat słowiańskiego Papieża.

Podziękowanie O. Korneliana

Serdecznie dziękuje Księdzu Profesorowi za przedstawienie Waszej pracy nad kształceniem i wychowaniem młodego pokolenia w wolnej od komunizmu Polsce i Waszych bolączek w obecnym kryzysie gospodarczym po załamaniu się struktur komunistycznych. Popieram serdecznie apel Księdza Profesora. Kto może, niech wesprze te. katolicka uczelnie w miarę swych możliwości. Ofiary proszę przesyłać do Godziny Różańcowej, skąd będą regularnie przekazane do Lublina na ręce Rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który za każdą podziękuje Wam osobnym listem.
Proszę Was również o modlitwy, by KUL skutecznie wpływał na religijne i moralne odrodzenie społeczeństwa i na uzdrowienie kryzysu gospodarczego w kra¬ju naszych Ojców w duchu nauki Kościoła o sprawiedliwości społecznej.