POŚWIECENIE ROSJI I ŚWIATA NIEPOKALANEMU SERCU MARYI

Radiowe przemówienie wygłoszone przez O. Korneliana Dende OFMConv.
w ramach GODZINY RÓŻAŃCOWEJ O, JUSTYNA
12-ty sierpień, 1990

POŚWIECENIE ROSJI I ŚWIATA NIEPOKALANEMU SERCU MARYI

Witam Was Zacni Rodacy i Miłe Rodaczki staropolskim Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

W przełomowym roku 1981 wojska Armii Czerwonej stały na granicy Polski gotowe wtargnąć do kraju, aby zmiażdżyć ruch "Solidarności" i stłumić zryw Narodu do wolności. Wówczas w Rzymie Ojciec Święty Jan Paweł II poświecił figurę Niepokalanego Serca Maryi, która potem została przewieziona do Polski i umieszczona w lesie, w małej kaplicy, z oczami skierowanymi ku "nieludzkiej ziemi". Miał lo być symbol błagania ludu polskiego, by Matka Najświętsza uchroniła kraj od nowego nieszczęścia.
Fotografia z poświecenia figury obiegła cały świat jako osobliwość. Kto bowiem na nią spojrzy, ma wrażenie, jakby Ojciec Swietv pochylał się ku Matce Bożej i pilnie słuchał Jej Głosu, jedna ręką dotykając ramienia Matki Bożej, a druga trzymając na swej piersi. W rzeczywistości zaś fotograf uchwycił moment zaraz po ucałowaniu figury przez papieża.
Ta opowieścią o figurze Niepokalanego Serca Najświętszej Panny Maryi rozpoczynam pogadankę zatytuowang:

POŚWIĘCENIE ROSJI I ŚWIATA NIEPOKALANEMU SERCU MARYI

Orędzie Matki Bożej z Fatimy

Podczas szalejącej I wojny światowej i kilka miesięcy przed wybuchem bolszewickiej Rewolucji w Rosji, Bóg posłużył się Matką Najświętsza, by udręczonemu światu przekazać orędzie pokoju. Począwszy od 13 maja 1917 roku, w sześciu kolejnych objawach, Matka Boża, za pośrednictwem dzieci, skierowała do świata orędzie, w którym wzywała do nawrócenia i pokuty — nawoływała do modlitwy. Jako Matka wie najlepiej, czego nie dostaje Jej dzieciom, co czyni je nieszczęśliwymi. Zna ich słabości i grzechy, które zagradzają im drogę do Pana Boga, prowadzą do negacji i całkowitego wykreślenia Go z życia ludzkiego. Stad swej matczynej miłości, wzywając z Fatimy do nawrócenia i pokuty, mówiła dzieciom, że jest Matką Bożą Różańcowa i przyszła "upomnieć ludzkość, aby zmieniła swoje życie i nie zasmucała dłużej Pana Boga ciężkimi grzechami". Drogą do tego jest różaniec i poświecenie świata Jej Niepokalanemu Sercu.

"Jeśli nie przestanie się obrażać Boga, wybuchnie nowa, jeszcze straszniejsza wojna za pontyfikatu Piusa XI". "Bóg zamierza ukarać świat za jego występki wojną, głodem, prześladowaniem Kościoła i Ojca Świętego — mówiła Maryja w dolini Cova da Iria, obok wioski Fatima, w Portugalii. — Przybędę, aby prosić o poświecenie Rosji mojemu Niepokalanemu Sercu i o Komunię świętą wynagradzającą w każdą pierwszą sobotę miesiąca. Jeżeli pragnienia moje zostaną zaspokojone, Rosja nawróci się i nastanie pokój; w przeciwnym razie Rosja rozszerzy na cały świat swoją fałszywą naukę, wywoła wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy ludzie będą męczeni, Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć, wiele narodów zginie, ale w końcu moje Niepokalane Serce odniesie zwycięstwo. Ojciec Święty poświeci mi Rosję, która nawróci się i przez pewien czas zapanuje pokój na świecie".

Słysząc po raz pierwszy w życiu o Rosji, Łucja myślała, że chodzi o nawrócenie jakiejś nieszczęśliwej kobiety imieniem Rosja. Wizja piekła w jednym z objawień Matka Najświętsza przypomniała światu o istnieniu piekła. Dzieci widziały je przedstawione w sposób obrazowy, jako morze ognia, w którym męczą się odrzuceni przez Boga. Dzieci były zbyt małe, żeby zrozumieć, że piekło to przede wszystkim stan wiecznego cierpienia z powodu utraty Boga, największego dobra i szczęścia. Łucja miała wtedy dziesięć lat, Franciszka — dziewięć, a Hiacynta — siedem. "Ujrzałyście piekło — mówiła dzieciom Maryja — gdzie idą dusze biednych grzeszników. Dla ich zbawienia Bóg pragnie rozpowszechnić nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca".

Jakże łatwo można było uniknąć II wojny światowej, łez, niewysłowionych cierpień i ofiar, gbyby ludzkość przyjęła orędzie i spełniła żądania Matki Bożej. Druga wojna światowa pochłonęła 90 min ofiar, w tym 55 min zabitych i 35 min rannych. Rosja rozszerzyła swe błędy i kłamstwa, wszczynała wojny, podjudzała do ataków terrorystycznych, niszczyła miliony niewinnych ludzi w więzieniach, łagrach i miejscach zsyłki, prześladowała Kościół, próbowała zabić Ojca Świętego, deprawowała dzieci i młodzież, wydzierała Boga z milionów serc ludzkich. Niektóre narody wyginęły, inne bardzo cierpiały pod uciskiem bezbożnego komunizmu.

Maryja upomina się o konsekrację Rosji

Przed tymi strasznymi wypadkami, bo w roku 1929, Maryja objawiła się ponownie Łucji, jedynej wizjonerce pozostającej przy życiu, mówiąc: "Nadszedł moment, kiedy Bóg prosi Ojca Świętego, aby poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu, w zjednoczeniu z biskupami świata, obiecując ocalić ją".
Żądania Maryji wprawiły Ojca Świętego i koła watykańskie w zakłopotanie. Obawiano się politycznych następstw takiego kroku. Żądaniu zadośćuczynił dopiero Pius XII, najściślej związany z Fatima. Jego konsekracja na biskupa przypadła bowiem w dzień pierwszego objawienia w Fatimie — 13 maja 1917 roku. On też podobno cieszył się wizją wirującego słońca — cudem oglądanym w Ogrodach Watykańskich, podobnie jak przed laty widziało go 70 tys. wierzących i niewierzących w Fatimie. Papież Pius XII podczas pożogi II wojny światowej, w roku 1942, konsekrował świat Niepokalanemu Sercu Maryi, jednakże bez wymienienia Rosji. Dziesięć lat później ponownie poświęcił świat Maryi, tym razem wyszczególniając Rosję, lecz nie spełnił ważnego warunku — nie ofiarował Rosji i świata Niepokalanemu Sercu Maryji w jedności z biskupami całego Kościoła.

Za papieża Pawła VI orędzie fatimskie usunięto w cień. Zdaniem filozofa francuskiego, Jean Guitton'a, osobistego przyjaciela Ojca Świętego, Paweł VI odnosił się z wielką rezerwą do wszelkich objawień prywatnych. Gdy pięćset biskupów, uczestników II Soboru Watykańskiego, prosiło go o poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi, odmówił. W zamian posłał do Fatimy złotą różę. W pięćdziesiątą rocznicę objawień odwiedził Fatimę, lecz gdy Łucja, wtedy już karmelitanka bosa, prosiła go o prywatną audiencję, odesłał ją do swojego biskupa.
Paweł VI zezwolił w końcu promotorowi sprawy beatyfikacji Hiacynty i Franciszka na odwiedzenie wizjonerki, lecz jakże późno. Upłynęło już bowiem czterdzieści lat od objawień w Fatimie. Siostra Łucja ze smutkiem mówiła o lekceważeniu orędzia z maja 1917 roku. Przypomniała ponownie, że "ostatnim środkiem ratunku danym światu jest różaniec i nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi".

Upłynęło pięćdziesiąt lat, gdy siostra Łucja dowiedziała się z ust byłego więźnia, biskupa Hnilicy, o spustoszeniu, jakiego Rosja dokonała w świecie, i o tym, że sama zamieniła się w jeden wielki obóz koncentracyjny dla chrześcijan. Łucji po raz pierwszy pozwolono wejść do bazyliki fatimskiej, gdzie są groby jej zmarłych kuzynów — Hiacynty i Franciszka. Stojąc nad nimi rozpłakała się rzewnie. Według przypuszczenia jednego z biskupów powodem łez mogło być to, że nie spełniła jeszcze swej misji, a mianowicie, nie nakłoniła Ojca Świętego do poświęcenia Rosji i świata Niepokalanemu Sercu Maryi w zjednoczeniu z biskupami całego świata.

Nowy rozdział w historii Fatimy

Nowy rozdział w historii Fatimy otworzył Ojciec Święty Jan Paweł II, wielki czciciel Maryi, mający w swym herbie hasło: "Totus Tuus" (Cały Twój jestem, Maryjo). Jemu to przypadło najwięcej cierpieć z powodu komunistycznej Rosji tak w Polsce, gdy był metropolitą krakowskim, a potem na tronie św. Piotra.
Po zamachu na życie Papieża Jan Paweł przestudiował dokumenty dotyczące objawień fatimskich. Postrzelenia na Placu Św. Piotra w Rzymie nie uważał za przypadek, bo zamachowiec powalił go kulą w sześćdziesiątą czwartą rocznicę pierwszego objawienia w Fatimie, 13 maja 1981 roku. Przy różnych okazjach dawał do zrozumienia, że Matka Najświętsza ocaliła go od śmierci. Rok po zamachu, w sześćdziesiąta piątą rocznicę pierwszego objawienia, Jan Paweł udał się do Fatimy i tam 13 maja uroczyście poświęcił świat Niepokalanemu Sercu Maryi. Ale, jakby sam szatan przeszkodził, biskupi nie otrzymali na czas listów z poleceniem, by przyłączyli się do aktu konsekracji. Warunek Matki Bożej znów nie został spełniony. Siostra Łucja nalegała, żeby konsekrację powtórzyć, co zirytowało wielu biskupów Kurii Rzymskiej. Życzyli sobie, żeby zakonnica przestała już na ten temat mówić.

Jan Paweł II spełnia życzenia Matki Bożej

Jan Paweł II spełnił życzenie Matki Bożej w święto Jej Zwiastowania, 25 marca 1984 roku, podczas jubileuszowego Roku Świętego, na Placu Św. Piotra w Rzymie, w obecności wielu tysięcy wiernych. Po Mszy świętej, klęcząc przed czcigodnym wizerunkiem matki Boskiej Fatimskiej, sprowadzonym na tę okazje z Portugalii, odnowił akt zawierzenia i poświecenia świata, wszystkich narodów i wszystkich ludzi Maryi. Biskupi całego Kościoła uczynili to samo w swoich diecezjach. W akcie zawierzenia Papież nie nazwał Rosji po imieniu, aby nie prowokować przywódców sowieckich. Tekst jednak wyraźnie wskazywał na Rosje. Jan Paweł II bolał potem, że ulegając doradcom nie wymienił Rosji. Ból ten złagodziła wiadomość z głębi Rosji, że tamtejsi biskupi prawosławni, dowiedziawszy się o uroczystości poświecenia świata, wszystkich narodów i ludzi, łączyli się duchowo w tym dniu z Ojcem Świętym.
Nie wyszczególnienie Rosji wywołało do dziś istniejąca, kontrowersję wśród czcicieli Matki Bożej. Niektórzy twierdza, ze konsekracja nie była ważna. Według świadectwa siostry Łucji Matka Beza ja przyjęła. Wymowną odpowiedzią Matki Bożej jest nagły i niespodziewany rozkład systemu komunistycznego w krajach środdkowej Europy i w Rosji, otwarcie kościołów, drukowanie Biblii, liczne nawrócenia i chrzty oraz wizyta prezydenta Rosji, Michaila Gorbaczowa, złożona Ojcu Świętemu w Rzymie. Wiosna ludów, jak te zmiany nazwano, rozpoczęła się od Polski, kraju, w którym Matka Boża doznaje gorącej czci i skąd pochodzi Papież. Znawcy Rosji i politycy w osłupieniu parzą na te zmiany — nie umieli przewidzieć ani do dziś nie mogą sobie ich wytłumaczyć.
Ojciec Światy jest przekonany, że wydarzenia w Europie i w Rosji mają ścisły związek z objawieniami i obietnicami Fatimy. Opuszczając szpital Gemelli, powiedział słowackiemu biskupowi Hnilicy: "Przekonałem się, że jedynym sposobem uniknięcia (trzeciej i nuklearnej) wojny światowej jest zbawienie świata od ateizmu i nawrócenie Rosji według orędzia fatimskiego".