Katecheza (6) - 2. II wojna światowa i losy Polski

2. II wojna światowa i losy Polski

Upłynęło zaledwie 8 lat od powstania Radiowej Godziny Różańcowej, kiedy we wrześniu 1939 roku doszło do tragedii państwa i narodu polskiego. Osamotniona Polska, zaatakowana z dwóch stron musiała ulec przemocy. Jej dramat wpisany został w plan totalnego zniszczenia państwa i narodu wraz z tysiącletnim dziedzictwem religijnym i kulturowym.
Wiadomość o wybuchu II wojny światowej wstrząsnęła O. Justynem. W pierwszym odruchu postanowił udać się do Polski, by osobiście zorientować się w sytuacji i nieść pomoc Rodakom.
Po zajęciu terenów wschodnich przez ZSRR (17 września 1939 roku), wystąpił do ambasady radzieckiej w Waszyngtonie z prośbą o zgodę na wyjazd do Polski na ziemie wschodnie. W odpowiedzi usłyszał od urzędnika ambasady: „Nie chcemy u siebie katolickiego księdza. Ksiądz katolicki nie ma tam nic do roboty”37/. Z kolei udał się do ambasady niemieckiej, powołując się na pruskie obywatelstwo swego ojca, który, pochodząc z poznańskiego, w momencie emigracji do USA w 1873 roku posiadał obywatelstwo cesarstwa pruskiego. Tu jednak, kiedy oświadczył, że jest Amerykaninem polskiego, a nie radzieckiego pochodzenia, kazano mu – „chwilowo czekać” – nie udzielając w efekcie zgody na wjazd do Polski38/. Skorzystał jedynie z wyjazdu do Rumunii z komisją amerykańską. Stamtąd planował podróż do Polski przez tzw. „zieloną granicę”39/. Plan ten jednak nie został zrealizowany. Uderza niezwykła determinacja w postawie O. Justyna, by za wszelką cenę dotrzeć do nieszczęśliwej Ojczyzny.
Droga do Rumunii wiodła przez Włochy i Jugosławię. Przebywał tam 4 tygodnie, odwiedzając osobiście cztery obozy polskich uchodźców w Bukareszcie i jego okolicach oraz 14 innych obozów, w tym 3 wielkie skupiska jeńców wojennych, w tym lotników40/. Według jego obliczeń, we wszystkich obozach przebywało około 40 tysięcy Polaków. Z ponad 3 tysiącami jeńców rozmawiał osobiście. Już w USA, wspominając swój pobyt w Rumunii mówił, iż żadne pióro ludzkie nie jest w stanie opisać tego, co widział i przeżył. Choroby, głód, nędza, strach, śmierć i rozpacz, to obraz życia polskich uchodźców.
16 grudnia 1939 roku O. Justyn wsiadł w Neapolu na okręt „Conte di Savoia” i powrócił do Stanów Zjednoczonych. Po licznych przygodach, łącznie z internowaniem pasażerów statku na 9 godzin przez władze brytyjskie u wybrzeży Afryki, 23 grudnia dotarł szczęśliwie do Nowego Jorku41/.
O. Justyn wspominał często, że z podróży do Rumunii wrócił innym człowiekiem. Od tej chwili celem jego życia stało się niesienie, na różne sposoby, pomocy umęczonej Polsce. W swoich walizach podróżnych przywiózł sosy notatek z rozmów z jeńcami, a także setki ich listów do krewnych w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Listy z adresami zostały natychmiast wysłane, bez adresów docierały za pośrednictwem Radiowej Godziny Różańcowej. W ten sposób nawiązano łączność między rozproszonymi rodzinami42/.
W 1942 roku O. Justyn odbył jeszcze jedną podróż w sprawach polskich. Po przerzuceniu polskich lotników z Rumunii do Wielkiej Brytanii, powstała myśl, by zaprosić O. Justyna z wizytą do polskich oddziałów. Do Anglii przybył jesienią 1942 roku. Zaproszenie zostało wystosowane przez premiera i Naczelnego Wodza, gen. Władysława Sikorskiego, za zgodą rządu Wielkiej Brytanii i osobistą aprobatą prezydenta Franklina D. Roosvelta. Podróż tę (samolotem bombowym) opisał szczegółowo O. Justyn w swej dwutomowej książce43/. Książka ta, oprócz niezaprzeczalnych walorów literackich, posiada przede wszystkim wagę dokumentu historycznego. Podczas pobytu w Anglii O. Justyn poznał osobiście gen. Władysława Sikorskiego, pozostają z nim od tej pory w stałym kontakcie korespondencyjnym44/.
Te fakty, prawie nieznane w Polsce, stanowią zaledwie nikły fragment działalności O. Justyna. Dostarczały one radiowemu duszpasterzowi polskich emigrantów argumentów naocznego świadka.
Sześć lat wojny i okupacji, to okres niezwykle bogaty w działalność Radiowej Godziny Różańcowej. Bieżące informacje o sytuacji w Polsce, angażowanie hierarchii kościelnej w pomoc dla Kraju, obiektywne wiadomości o roli narodu niemieckiego w II wojnie światowej, to tylko niektóre ze stałych spraw poruszanych w audycjach radiowych O. Justyna. Katecheza okresu wojny i okupacji w Radiowej Godzinie Różańcowej, to przede wszystkim katecheza nadziei. Do tych spraw powrócimy jeszcze w drugiej części pracy.